wtorek, 14 października 2014

Ada T., czyli z czym się mnie je :)

Czuję trochę mocniej niż większość, to wiem. Czasem udaje mi się nieco trafniej te uczucia nazwać, to też wiem. I tym oto sposobem słyszę, że jestem wzorem, ideałem i powinnam być z siebie dumna. Jestem, pewnie, że tak! Mam tylko wrażenie, że przez to ludzie zupełnie zapomnieli, że poza tym wszystkim jestem też zwyczajną, 21 letnią dziewczyną. Bywam chora, leniwa, nudna i zła, jak każdy. Dlatego właśnie mam w planie uświadomić Was jak bardzo NORMALNA jestem. Oto kilka faktów o mnie, o których pewnie nie wiecie :


1. Nie łykam tabletek- nie potrafię połknąć niczego, co jest większe niż aviomarin więc możecie sobie tylko wyobrazić jak wygląda u mnie jakakolwiek kuracja antybiotykowa. Tabletki to jeszcze pikuś, pogryzę, pokruszę, zacisnę zęby i dam radę, ale kapsułki to moja zmora. Albo bierzesz całą, albo wcale... domyślacie sie chyba co wybieram.

2. Boję się ciemności. Panicznie. Kiedy jestem sama w domu zapalam światła we wszystkich pomieszczeniach, tak na wszelki wypadek. 

3. Mam stwierdzoną nerwicę natręctw, której objawy zmieniają się zależnie od sytuacji. Czasem miesiącami mam wrażenie, że zwymiotuję, czasem ciężko mi oddychać, innym razem łapie mnie coś jeszcze innego. 

4. Mam trzech braci i dwie siostry, zawsze mieliśmy wspólny pokój i nigdy nie żałowałam, że mam tyle rodzeństwa, zresztą nigdy nie wyobrażałam sobie żeby było inaczej. Do dzisiaj myślę, że duża rodzina to najlepsze, co dostałam od rodziców :)

5. Pierwszą "książkę" napisałam w wieku 12 lat w zeszycie A4, przyjaciółka zrobiła do niej ilustracje i byłyśmy pewne, że kiedyś wydamy ją w druku. Do dzisiaj trzymam ją w szufladzie i czasem wracam do niej, kiedy jest mi naprawdę źle.

6. Przeczytałam każdą szkolną lekturę poza " Syzyfowymi Pracami", bo robiłam do tego podchody kilka razy, ale nawet ja nie byłam w stanie się tak poświęcić! 

7. Nie maluję się na codzień, używam tylko tuszu do rzęs, włosy zazwyczaj spinam w luźny kok, ale nigdy nie wychodzę z domu w dresie. 

8. Moją najlepszą przyjaciółką jest moja mama <3

9. Biegle mówię po angielsku i zawsze chciałam nauczyć się francuskiego i hiszpańskiego. Ktoś chce mi pomóc? :d

10. Urodziłam się nad morzem, całe życie mieszkałam na śląsku, wakacje spędzałam na wsi pod Wałbrzychem i nigdy nie potrafiłam sprecyzować, gdzie jest mój dom.

11. Od zawsze marzyłam, żeby zostać nauczycielką, później miałam krótki epizod fascynacji reklamą i marketingiem, dziś coraz częściej pcha mnie w stronę przedszkola, oprócz tego planuję przynajmniej kurs dziennikarski, umarłabym ze szczęścia, gdyby ktoś zaproponował mi własny felieton!

12. Jestem uzależniona od słodyczy i zawsze mam w domu schowane coś dobrego :d

13. Zawsze robiłam najgorsze głupoty, ale nigdy nie wróciłam pijana, nie uciekłam z domu, a w szkole każdy rok kończyłam z wzrorowym zachowaniem i czerwonym paskiem. Geniusz polega na tym, by nie dać się złapać :D

14. Nie szanuję książek. Zaginam rogi, podkreślam zdania, kreślę notatki na brzegach, szczególnie w książkach do których lubię wracać, książki wydają mi się wtedy bardziej "moje".

15. Odkąd zamieszkałam sama zrobiłam się straszną pedantką, drażnią mnie nieułożone buty w przedpokoju, nieodkurzone wykładziny, naczynia w zlewie, czy nawet zabawki odłożone w inne miejsce niż zwykle, ale walczę z tym i ucze się, że ważniejsza (i przyjemniejsza!) jest niedziela spędzona z dziećmi na leniuchowaniu niż psychodeliczny rajd z odkurzaczem i ścierą :d

Na dzisiaj tyle, mam nadzieję, że cel osiągnięty ! :D











1 komentarz:

  1. Czytając pierwsze trzy punkty miałam wrażenie jakbym to ja je pisała :) Ogólnie w Twoich 15 punktach zauważam wiele podobieństwa, aż dziwne :) Pozdrawiam i życzę powodzenia. Klaudia :)

    OdpowiedzUsuń